
Szczerze to chyba szkoda czasu na powagę przez cały czas. Szkoda ranić siebie i innych. Wygląda to teraz tak jakby potrzeby fizyczne górowały nad uczuciami. Do czego chcę nawiązać ? a do związków tzw. ''Chwilowych''
Gdy tylko poznajemy drugą osobę, czy wypatrujemy ją gdzieś niedaleko, doświadczamy specyficzne odczucia, czyli bezkrytyczne patrzenie na obiekt westchnień oraz brak zainteresowania, na jakiś czas, innymi osobami. które byłyby atrakcyjniejsze przed poznaniem tej pierwszej lepszej. Zgadza się ktoś ze mną?
Miłość jako zjawisko wyróżnia w sobie kilka charakterystycznych elementów: cielesność (intymność), zaangażowanie i namiętność. Taka charakterystyka pojęcia miłości, może nieco zburzyć podejście do sprawy.
"Wspólne zainteresowania, podobny światopogląd i wartości są jednym z najistotniejszych czynników przyczyniających się do wzrostu poziomu zadowolenia ze związku. Po szybko przemijającej fascynacji innością przychodzi wszak moment refleksji nad tym, ile naprawdę łączy nas z daną osobą i czy chcemy związać się z nią na dłużej (a może nawet na całe życie?)".
Są osoby, które nigdy nie zaznały (tak bolesnego) uczucia, ale jeżeli są na tyle zdesperowani - a wiem, że takie osoby są wśród nas - Na wzór Sokratesa, znany psychoanalityk uważał, że aby wchodzić w relacje miłosne najpierw należy zdobyć wiedzę o tym, czym jest sama miłość.
Chcąc kochać należy zastanowić się więc nad tym, czy chce się mieć partnera, czy raczej z nim być. Wymaga to od nas dużego zaangażowania, gdyż każdy ma jakieś potrzeby, ale to nie oznacza że mamy w całości poświęcać się. Uciekając przed własnym egoizmem (każdy jest w jakimś stopniu) nie warto pielęgnować cudzego.
Co nie zmienia faktu, że na przywiązanie przyjdzie odpowiednia pora, czy tego chcemy czy nie. To my decydujemy, czy chcemy robić komuś nadzieję i krzywdzić specjalnie, czy otwarcie powiedzieć sobie czego oczekujemy i co, jak będzie wyglądało.
Pamiętajmy też gdy już partner/partnerka staję dla nas ''WSZYSTKIM'' nie zapominajmy o naszych przyjaciołach .
Pamiętajmy też gdy już partner/partnerka staję dla nas ''WSZYSTKIM'' nie zapominajmy o naszych przyjaciołach .
Nic się nie liczy naprawdę, życie to parę chwil


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz