Często u
mnie i u większości z was jest tak że Jest taki dzień kiedy życie spada wam
kompletnie w dół . Jest dobrze , a przechodzi na stronę zła .I Chcesz za
wszelką cenę znaleźć powód i wyjaśnić sobie, dlaczego te wszystkie dobre chwile
odeszły w zapomnienie i teraz czujesz, że spadasz na kompletne dno,
rozpacz,ból? Nawet nie zdajesz sobie sprawy, że to, co nazywasz dnem, jest
tylko chwilowym wyobrażeniem i starasz się znaleźć powód, dlaczego akurat wtedy
wszystko zaczęło się sypać, choć tak naprawdę może trwać latami, to trudno go
odnaleźć. Wszystkie nasze działania powodują, że pewnego dnia jeden z kręgów
pęka i musimy zaczynać wszystko od nowa, jakby już bez kręgosłupa, który nas
podtrzymuje.A u nas jest to ciężkie bo wmawiamy sobie że nic ani nikt nam już nie pomoże , zaczynamy robic co najgorsze (tniemy się , pijemy ,palimy)ale czy
to ci pomoże ? Niee ,
ale ty i tak mówisz że tak pomaga ale już po prostu nie daje rady , ale tym
sobie pogarszasz sytuacje w twojej głowie ryjesz sobie bardziej na psychice a
chcesz tego ? Chyba raczej nie , bynajmniej Ja na pewno nie bo nie chce niszczyć
siebie bardziej .Ale zamierzałem tak nie raz i zrobiłem tak nie raz i szczerze
? Nie pomogło mogło się tylko wydawać a było jeszcze gorzej ;/ Dlatego przemyśl na prawdę da się naprawić każdy poważny smutek w inny sposób .! Zauważ że nie,
przejście i przezwyciężenie tego bólu jest już wygraną. Nawet jeżeli dalej
będzie źle, ale uświadomisz sobie, że to nie jest wina jednego wydarzenia, czy
pierwszej decyzji, tylko konsekwencji, które na to wpłynęły. Ale może zacznij
pracować nad sobą nad swoim wnętrzem ? Czasami nawet postaraj się posłuchaj
innych ale tylko tych co dążysz ich zaufaniem , i wyrozumiałością , żeby być w stanie, w miarę
obiektywnie, oceniać sytuacje. Można mieć jakiś autorytet i się na nim
wzorować. Choć w dzisiejszych czasach trudno o autorytet, to można znaleźć go
wszędzie, w książkach,w muzyce,w sporcie, w życiu codziennym itd., ale by go
mieć, to trzeba tą postać podziwiać i wiedzieć o jej poczynaniach dość sporo. Widzę
że ludzie coś przed nami ukrywają ,widać to i ja potrafię to zauważyć po
innych że ukrywają ból ,cierpienie ,odrzucenie . Ale czasami warto wyżalić się
komuś zawsze pomoże w jakimś stopniu .Ja jeszcze nie dawno zostałem sam bez
przyjaciół , bez dziewczyny, bez osoby której mógł bym powiedzieć coś co
zostanie między nami . Lecz polepszyło się kilka osób mnie doceniło są to moi przyjaciele i im mogę powiedzieć Dziękuje że Jesteś . I
zrozumcie ukrywanie bólu tylko go pogłębia. Problemy rosną nieprzestanie i nie
zostawiajcie go w ukryciu . My nie dostrzegamy tego, że one rosną i stają się
coraz większe. Wydaje nam się, że ze wszystkim świetnie damy sobie radę.
Dopiero kiedy ktoś rzuci na nasz problem promień prawdy, a my będziemy chcieli
zauważyć problem a nie zapale wypije , potne się będzie dobrze wtedy sobie nie
pomożemy . Czujesz się od środka że wszystko cię niszczy . Ty się psujesz,
jeżeli sobie z czymś nie radzisz.Zmagasz z jakimś problemem, który się wykańcza
od środka, pomimo, ze na zewnątrz jeszcze tego nie widać.Więc pokaż prawdziwą
osobę jaką jesteś Ty przestań udawać,
ukrywać, że nic Cię nie rusza, ze jesteś idealny, że wszystko jest w porządku i
nic Ci nie przeszkadza...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz