środa, 13 sierpnia 2014

Nigdy nie jest za późno...


Czas by powrócić, wakacje powoli też dobiegają końca zostało jakieś 3 tygodnie niezmiernie szybko przeleciał ten czas.... 

Ale wiele wspomnień jest już przez te wakacje co mnie cieszy i mam nadzieje że jeszcze kilka fajnych sytuacji jak i wypadów będzie!

Trochę mnie tu nie było z pewnych przyczyn ale mam nadzieje że już będzie wszystko cacy.





Dziś nawiązać temat chce do Miłości czy coś nam gwarantuje ? czy też nie?
Po co się zakochujemy? Jak pewnie po jakimś czasie wszystko spłynie i nie ma nas...
Miłość nic nam nie gwarantuje, bo jest ryzykiem, którego każdy potrzebuje w jakimś stopniu. Mamy nadzieję, że ona sprawi, że staniemy się szczęśliwi na zawsze lub chociaż radośni przez czas nieokreślony. Trzeba wystawiać siebie na próby, trzeba liczyć się z niepowodzeniami, nieporozumieniami oraz z tym, że ludzie zdolni są do różnych zachowań (na przykład empatia). Trzeba być świadomym, że możemy coś stracić, a także coś zyskać.
Jak inaczej byśmy poznali naszą połowę? Zamykając się w domu? Zamykając się w sobie i obwiniając wszystkich potencjalnych partnerów własną winą z poprzedniej porażki?



Bez ryzyka nic nie byłoby możliwe, a tym bardziej spotkanie odpowiedniej osoby i to nie tyczy się tylko miłości. Nie można zapominać, że każdy z nas jest inny, więc powinniśmy uczyć się tolerancji oraz być gotowym do postawienia się przed zadaniem zaakceptowania czegoś co nam się nie podoba. Często jest też tak, że to, co nam się właściwie nie podoba, to dotyczy nas samych. - "Problem nie jest tak naprawdę problemem. Największym i prawdziwym problemem jest nasze podejście do niego". Dlaczego więc obwiniamy kogoś wiedząc, że sami chcieliśmy zaryzykować, że sami też w jakiś sposób zawiniliśmy? Nie ważne w jaki sposób, nie ważne jak bardzo, ale my też. To nie nie wiadomo jaka prawda życiowa, ale to fakt, o którym należy pamiętać w trudnych momentach. Mi się udaję o tym codziennie myśleć i cieszyć się tym, że żyję życiem, że z niego korzystam, a nie doszukuje się samych negatywnych myśli.




Niektórzy po prostu nie zrozumieją większości słów, dopóki sami nie doświadczą tego, o czym "mowa". To normalne. Tak samo jest z nienawiścią. Ona istnieje, ale tylko tam, gdzie brak zrozumienia. Miłość i zrozumienie są sobie bliskie, bo jeśli kogoś kochamy, to rozumiemy, a jeśli rozumiemy to kochamy. Kto z nas czuje się rozumiany, ten czuje się kochany, a kto czuje się kochany, ten czuje się rozumiany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz