piątek, 25 kwietnia 2014

Powstań gdy upadasz. Jest na to sposób.


Doszedłem do wniosku że skoro coraz więcej mam czytelników posty będą dodawane około 4 razy w tygodniu jeśli macie tematy o których chcecie bym się wypowiedział zapraszam na FACEBOOKA https://www.facebook.com/kamilmaks.krystkowiak - piszcie na priv. Chętnie was wysłucham :) Lub też na asku http://ask.fm/Daglas23


To, że czasem nie mówię, nie oznacza że nie mam nic do powiedzenia. To, że przy Tobie się śmieję, nie oznacza że nie mam
ochoty się rozpłakać. To, że mówię że jest dobrze, nie oznacza że nie cierpię i umieram od środka

Mieliście w głowie myśli co gdyby was nie było? co by się działo? kto by tęsknił?
Ja też... 
"Czy naprawdę chciałeś umrzeć?" 
"Nikt nie popełnia samobójstwa, bo chce umrzeć." 
"To dlaczego oni to robią?" 
"Bo chcą powstrzymać ból"
A jest inne wyjście ...
Zawsze, bo życie ma mnóstwo dróg!!!


Teraz zwrócę się do osób czujących się tak, jak ja kiedyś.
 Śmierć zawsze było pod życie, a życie ponad śmiercią i prawdziwa odwaga to postawić się śmierci i pokazać jej, sobie i tym, którzy chcą byś to zrobił, że nic Cię nie pokona. Kto wie, może staniesz na moim miejscu kiedyś i uratujesz komuś życie, bo będzie miał to za sobą. Odwagą jest nie dać się pokonać. Może i nie masz siły, może i nie widzisz perspektyw, które miałyby zmienić twój stosunek do życia ale to tylko twoje myśli. Mamy wolną wolę, możemy zmieniać swoje myślenie, podejście do sytuacji. Myślisz, że nikt się nie przejmie? No to się mylisz.
Kiedyś , niedawno przytrafiła mi się przykra sprawa nie wiedziałem co już robić z życiem przyznam się widziałem tylko śmierć przed oczami już, moją śmierć . I co ? Po tym wszystkim zostały mi blizny. Najgłupsza rzecz jaką zrobiłem. Teraz pozostają bolesne wspomnienia, gdy patrzę na rękę. Też chcesz patrzeć na swoją? Nie wystarczy to, co masz w głowie po tym wszystkim?
Czasami aż wstyd chodzić w krótkim rękawku, bo te blizny to przede wszystkim oznaka głupoty i niedojrzałości, jakby to miało mi wtedy w czymś pomóc. Nie pomogło. Nie warto.
Czemu chciałeś to zrobić?" 
(...) Ponieważ byłem dzieckiem, głupim dzieckiem" 
"Co? ty? ale patrz, teraz jesteś szczęśliwy" 
"Zgadza się, jestem, bo czegoś się nauczyłem"
 Najważniejsza w tym przypadku jest szczerość wobec siebie, obiektywizm. Bez niej nie ma mowy na odpowiedzenie sobie na pytanie "dlaczego to musiało mnie spotkać?". Wszystko ma swoje złe i dobre strony, zapamiętaj to. Są i chwile, które nie tylko uczą Ciebie ale także osoby z Twojego otoczenia, korzystając z wydarzeń, które musiały Cię dotknąć. Wykorzystuj to, co życie podłożyło Ci pod nos.
Notka była pisana z małą pomocą kolegi blogera więc nie pisałem ją sam ale również się dobrze starałem by do was dotarła głęboko.

Teraz jest też mi trudno ale wole już wygadać się znajomym , nawet takim co nie znam ich osobiście szczerze? pomaga. Wy możecie spróbować zrobić to samo . Masz jakiś problem , załamanie? Śmiało napisz do mnie . Chętnie wysłucham i z całego serca pomogę! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz